Pewnego dnia, wyruszyłaś w podróż razem ze swoimi przyjaciółmi do Londynu. Zawsze chciałaś tam pojechać ale nie mogłaś, gdyż twoi rodzice nie mieli pieniędzy. Ale teraz gdy masz 19 lat masz swoje pieniądze i własny dom na obrzeżach Warszawy. Jesteś wysoką, szczupłą i śliczną dziewczyną. Włosy masz długie i lekko falowane. Kochasz je. Twoją twarz ozdabiają piegi.
*******************************************************
Czas wyjazdu:
Wstałaś rano i od razu podbiegłaś do szafy. Wzięłaś najpotrzebniejsze rzeczy i ruszyłaś do łazienki. Ubrałaś się w to:<klik>. Włosy upięłaś w niesfornego koka. Usłyszałaś wołanie swojej "siostry":
-Pakuj się za 10 minut mamy samolot.!-krzyknęła twoja przyjaciółka
-Już!-powiedziałaś podchodząc do niej i do swojego przyjaciela z walizką w ręku.
-Szybka jesteś!- powiedziała twoja BFF
Wyszliście z domu. Słońce dawało we znaki. Zamówiliście taksówkę i ruszyliście...
Na lotnisku było duużo ludzi, przez co się zgubiłaś. Ale znalazłaś swoją bramkę i ruszyłaś w jej stronę. Stał przy niej Eryk i Emila<imiona twoich przyjaciół>. Po sprawdzeniu bagażu i czy nie masz nic ostrego w kieszeniach ruszyliście na pokład samolotu. Weszliście schodkami w górę. Przywitała was nawet miła
stewardessa. Usiedliście wygodnie w swoich miejscach. Siedziałaś przy oknie co umożliwiło ci spojrzeć ostatni raz na twoje rodzinne miasto. W twoim oczku zakręciła się pojedyncza łza. Poczułaś lekkie turbulencje. Spojrzałaś w kierunku okienka i zobaczyłaś oddalający się "twój dom". Nałożyłaś słuchawki na uszy i włączyłaś piosenkę <Guy Sebastian- Don't Worry Be Happy>. Dzięki niej się uśmiechałaś. Znów poczułaś te turbulencje. Zdjęłaś słuchawki. i włożyłaś do torby, ponieważ był koniec lotu.
Wyszliście a ty poczułaś na sobie słońce. W Londynie to mało spotykane. Zamówiliście taksówkę i ruszyliście w kierunku hotelu. Gdy dotarliście na miejsce, byliście pod zachwytem. Gdy otworzyliście drzwi w uszy uderzył cię pisk dziewczyn. Przepchaliście się pomiędzy nimi i weszliście do windy. Nacisnęłaś guzik, który zawiezie was na 11 piętro. Nagle przypomniałaś sobie, że to hotel w którym dziś One Direction nocuje. Piszczałaś w duszy. Gdy byliście pod swoim pokojem, kartą otworzyliście drzwi i weszliście do środka. Rzuciłaś torby na łóżko i nie zwlekając pobiegłaś na dół, przy czym spotykając Harry'ego czekającego na windę. Cofnęłaś się i lekko się uśmiechnęłaś, na co on odwzajemnił gest i wpychając cię do windy nacisnął guziczek 1 który ma za zadanie WAS zawieźć na parter...
*************
CDN :3
Zapowiada się ciekawie czekam na next →→→→ ●.●
OdpowiedzUsuńKozaczek. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń